Około godziny 15:00 nad Piotrkowem pojawiły się czarne burzowe chmury. Najpierw nieco zagrzmiało, a potem zaczął padać intensywny deszcz, a w niektórych częściach miasta nawet grad. Tak, jak często bywa w takich przypadkach, w okamgnieniu ulice zmieniły się w rwące potoki.
Treść artykułu została zablokowana, ponieważ wykryliśmy, że używasz blokera reklam. Aby odblokować treść, proszę wyłączyć bloker reklam na tej stronie.
Ulewa (z krótką przerwą) trwała ponad godzinę. Deszczówkę na bieżąco odprowadzały studzienki kanalizacyjne, a to spowodowało, że w niektórych miejscach koryto Strawy wypełniło się po brzegi.
Pojawiły się lokalne podtopienia. W kilku miejscach wodę musieli wypompowywać strażacy.
Komentarze 36
29.09.2022 08:32
Przed remontem takich potopów nie było. Brawo.
27.09.2022 22:27
Ja się zastanawiam co miał w głowie gość który w 43 sekundzie wjeżdża z lewego górnego na rondo pod prąd?
27.09.2022 21:08
Wenecja nie trzeba wyjeżdżać!!!
27.09.2022 15:56
Wszystkie rozlewiska to byłe koryto rzeki Strawa
27.09.2022 13:24
Za dużo betonu w mieście i wygląda na to, że kanalizacja tego nie uwzględnia.